1 grudnia 2011

Jak bezpiecznie korzystać z komputera nie mając o tym pojęcia?

Chyba nie ma młodej osoby w dzisiejszym świecie, która nie używałaby na co dzień komputera. Najczęściej używamy go po pracy czy szkole dla rozrywki - facebook, oglądanie filmów, zdjęć, słuchanie muzyki, fora tematyczne - standard. Czasami jednak tak po prostu jest, że coś się psuje i nie ma kogo prosić o pomoc, bo przecież nie każdy ma brata/kumpla/tatę informatyka albo kogoś kto chociaż trochę zna się na tym sprzęcie. Co może zrobić w takich sytuacjach laik? Przede wszystkim prewencja. Można ustrzec się przed groźnymi sytuacjami. To właśnie internet przynosi nam najwięcej szkód w postaci wirusów, kradzieży danych, włamań do naszej bazy. Szczególnie ważne jest bezpieczeństwo, kiedy korzystamy wirtualnie z banku.
Oczywiście istnieją też wady fizyczne naszego sprzętu - i tu też istnieje możliwość zapobiegania zepsuciu. Z własnego doświadczenia powiem, że trzymanie laptopa na kołdrze, kocyku, na kolanach nie służy najlepiej wentylatorowi. Komputer nie może się przegrzewać i dlatego tak ważna jest odpowiednia cyrkulacja powietrza. Mając go na kolanach - blokujemy ten dostęp, komputer zaczyna hałasować, bo domaga się powietrza i koniec końców może się w ekstremalnej sytuacji zawiesić, wyłączyć, przestać działać. Raz na jakiś czas wypadałoby komputer przeczyścić. Kupiłam sprężone powietrze w spray'u.

Źródło: gadzetomania.pl

Super wynalazek, żeby przedmuchać coś w trudno dostępnych miejscach od kurzu i okruszków. Ma cieniutką końcówkę, także na pewno wszędzie dotrzemy. Proponuję przedmuchiwać tym spray'em na wyłączonym sprzęcie. Jeśli ktoś ma więcej czasu to może rozkręcić całą obudowę i porządnie wyczyścić. Żeby laptop nie przegrzewał się można też kupić specjalną podkładkę chłodzącą.


Źródło: firewalle.pl

Jedna sama nie używałam, więc nie dam sobie uciąć głowy za skuteczność tego gadżetu. Kosztuje od ok.35 do 130 zł. Można też zaopatrzyć się w stoliczek na laptopa, który zapewni dobrą cyrkulację powietrza. Taki stoliczek kosztuje ok. 55 zł.

Źródło: ibeauty.pl

Istnieją też programy do ściągnięcia za darmo z internetu, które wskażą nam temperaturę dysku twardego, karty graficznej, procesora - ale to już wyższa szkoła jazdy, bo nawet jeśli już zdiagnozujemy usterkę to niewiele ponad to, co napisałam powyżej, możemy zrobić.
Chyba nie muszę też wspominać, żeby nie zrzucać komputera przypadkiem na ziemię? Wyjątkiem są laptopy pancerne, ale też mają swoją ograniczoną wytrzymałość ;) Uważajmy też w laptopach na zasilacze. Jestem chyba wyjątkowym przypadkiem, który wymieniał zasilacz już trzeci raz w ciągu 2 lat. Po prostu przestawało coś stykać (w moim przypadku jeden zasilacz był reanimowany dwa razy za pomocą lutowania kabelków), dlatego trzeba pilnować, żeby nie skręcać kabla, nie zginać. Poza tym jeśli korzystamy z zasilania, odłączmy baterię - będzie dłużej służyła.
Oczywiście możemy jeszcze komputer zalać herbatą (w moim przypadku w czasie świąt był to barszcz). Nie szukajcie wtedy na forach, co zrobić w przypadku zalania - tylko natychmiast wyłączcie komputer z zasilania i odwróćcie go do góry nogami pozbywając się cieszy, wyjmijcie baterie. Można też w takim wypadku wydrukować sobie zawczasu instrukcję postępowania. Przezorny zawsze ubezpieczony. Biegnijcie po papierowe ręczniki i suszcie, jeśli umiecie powyciągajcie klawisze. Rozkręćcie i sprawdźcie jak ma się sprawa w środku. I znów przyda się sprężone powietrze.Później zostawcie komputer do góry nogami na 24h do naturalnego osuszenia. Możecie skorzystać z serwisu, który wie jak zadbać o zalanego laptopa. Jeśli jednak jesteście pewni, że wysuszyliście a zalanie nie było spore, to po 24h możecie włączyć komputer. W moim przypadku jeszcze jakiś czas wieszały się klawisze, ale koniec końców usterka minęła.
Jeśli chodzi o wady fizyczne - to byłoby na tyle.

Pora na małe podsumowanie dla leniuchów ;)
1. Nie trzymamy laptopa na kolanach, kocu, bo grozi to przegrzaniem - lepiej użyć stolika lub podkładki chłodzącej.
2. Raz na jakiś czas odkurzamy wszystkie wyloty laptopa za pomocą sprężonego powietrza.
3. Staramy się nie rzucać komputerem!
4. Uwaga na zasilacz, nie skręcamy kabli, nie zginamy, niech swobodnie leży.
5. Używając zasilania z sieci, odłączmy w tym czasie baterię. Będzie nam dłużej służyła.
6. W razie zalania - komputer natychmiast wyłączamy, odwracamy do góry nogami, wylewamy wodę, osuszamy ręcznikami, rozkręcamy i staramy się wszędzie dotrzeć. Jeśli nie jesteśmy ekspertami - udajemy się do serwisu.

W kolejnej odsłonie postaram się napisać o podstawowych zasadach bezpiecznego korzystania z internetu, o tym jakie programy antywirusowe, firewalle bezpłatnie pobrać z internetu, kiedy aktualizować, w jaki sposób oraz jak dbać o porządek na dysku, żeby go nie zaśmiecać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję, każdy mnie cieszy :)

Zapraszam do czytania komentarzy czytelników pod postami, ponieważ można tam znaleźć dodatkowe porady i rozwiązania.