9 grudnia 2011

Jak używać kawiarki Bialetti?

O tym dziś mowa :)

Pierwsza kawa wcale nie będzie tą najlepszą! Z tym musicie się liczyć przy początkach użytkowania. Świetnie do tej reguły będzie pasować przysłowie: im dalej w las, tym więcej drzew :)
Dobrze też zainwestować w kawę dobrej jakości. Ja lubię firmy Tchibo w ziarenkach. Mam młynek, więc dzięki temu kawa jest zawsze świeża i aromatyczna. Kiedyś też piłam Lavazzę, ale to chyba dość przereklamowana firma moim zdaniem. Mniejsza o to, każdy ma swoją ulubioną i taką sobie kupujcie.
Kawiarka od nowości pachnie nam niestety aluminium, musimy ją odpowiednio przegotować i zrobić parę kaw, żeby nabrała aromatu. Średnia przyjemność pić kawę z zapachem aluminium - nie musicie się ze mną zgadzać ;)

Instrukcja obsługi:
1. Nalewamy do dolnego pojemniczka wody, poniżej śrubki, wstawiamy na gaz i czekamy aż góny pojemnik napełni się wrzątkiem. Będziemy słyszeć charakterystyczne syczenie. Zostawiamy kawiarkę z ugotowaną wodą na 24 godziny.
2. Drugiego dnia wylewamy wodę i powtarzamy punkt pierwszy.
3. Trzeciego dnia wlewamy wodę do pojemniczka jak poprzednio, ale tym razem do siteczka nakładamy fusy z kawy (nie sypką kawę, tylko fusy) i gotujemy. Odstawiamy kawę w kawiarce do następnego dnia.
4. Czwarty dzień to pierwsza próba kawy. Nie spodziewajcie się cudów - jeszcze nie...:) Wlewamy wodę do dolnego pojemnika, wsypujemy na sitko zmieloną kawę (sitko ma być pełne!), ubijamy lekko i zaparzamy. Możemy spróbować, ale pozostałą kawę zostawmy do następnego dnia.

Tak przygotowana kawiarka w środku inaczej pachnie i nawet inaczej wygląda. Nie jest już taka piękna i błyszcząca, ale z tym musimy się pogodzić. Ona nie ma wyglądać, tylko ma parzyć pyszną kawę. Piątego dnia po zrobieniu kawy opróżniamy ją, płuczemy (bez detergentów, samą wodą) i zostawiamy do wyschnięcia. Dopiero po całkowitym wyschnięciu możemy ją skręcić i schować do szafki. Jednak, jak pisałam w poprzednim poście, lepiej przechowywać w częściach.
Siódmego dnia otrzymałam kawę idealną. Kwestia czasu, wprawy, odpowiednich proporcji i dobrego przygotowania kawiarki.

Powodzenia i cierpliwości kawosze! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję, każdy mnie cieszy :)

Zapraszam do czytania komentarzy czytelników pod postami, ponieważ można tam znaleźć dodatkowe porady i rozwiązania.