26 lutego 2012

Jak ubezpieczyć samochód?

Będzie dużo czytania, ale same istotne wiadomości, (prawie) bez lania wody :)!

Całkiem niedawno zmagałam się z ubezpieczeniem samochodu. Kończyła mi się polisa OC i trzeba było coś zdecydować. Oczywiście dostałam "świetną" propozycję przedłużenia od obecnego ubezpieczyciela, więc postanowiłam szukać na własną rękę. Mój brat wyszukał mi na stronie CUKu kilka ofert. Jest to centrum ubezpieczeń komunikacyjnych. Dzięki kalkulatorowi na ich stronie mamy ponoć znaleźć najtańsze dla siebie ubezpieczenie w różnych ubezpieczalniach. Po wypełnieniu pól kalkulatora, gdzie pytają nas m.in. o rocznik samochodu, markę, gdzie parkujemy w nocy, o płeć, ilość dzieci itd., wyświetla nam zestawienie firm ubezpieczeniowych wraz z ich ofertami. Nawet spodobały mi się 2 propozycje, więc poszukałam do nich kontaktu i zadzwoniłam. Poprosiłam o wyliczenie i okazało się, że zestawienie z CUKu było nieaktualne. Pomylili się bagatela o 200 zł!

Dlatego przestrzegam przed tym od razu, lepiej sprawdzić coś na własną rękę. Poza tym poza większymi ubezpieczalniami zainteresujmy się też ofertą w naszych bankach. Właśnie tam znalazłam najtańszą ofertę.

Do niedawna była opcja tańszego OC dla kobiet - niestety już tego nie ma, że niby to było niesprawiedliwe wobec mężczyzn, też coś! Przecież wiadomo, że kobiety powodują mnie wypadków - tak mówią statystyki. Mówią też, że ostrożniej prowadzimy, ale gorzej parkujemy - no cóż, z bólem serca, ale przyznaje racje.
No, ale nie o statystykach miała być mowa...

Od 11 lutego 2012 obowiązują nowe przepisy dotyczące OC. Stare przepisy mówiły o tym, że odkupując od kogoś samochód mamy prawo przejąć jego OC lub mamy 30 dni na zmianę ubezpieczyciela. Nowe przepisy dają nam swobodę rezygnacji z OC w dowolnej chwili i zawarcia nowej umowy bez żadnych konsekwencji. Drugą zmianą jest fakt, że nie przedłuża się ona z automatu po okresie jej obowiązywania. Sprzedający samochód ma obowiązek do 14 dni od sprzedaży poinformować o tym zakład ubezpieczeń.

Oprócz OC dokupiłam w pakiecie NNW (ubezpieczenie następstw nieszczęśliwych wypadków - jest dobrowolne i nie jest wcale drogie). Dotyczy ono wypadków powstałych na terenie Polski i poza jej granicami. To ubezpieczenie dotyczy uszkodzenie ciała kierowcy oraz pasażera. Sami decydujemy o wysokości składki i tym samym o wysokości odszkodowania.

Istnieje też AC czyli autocasco - również dobrowolne. Przyda nam się, kiedy ktoś zarysuje nam samochód na parkingu, kiedy będziemy mieć wypadek i uszkodzimy samochód, lub w przypadku kradzieży pojazdu.

Bardzo przydatne (szczególnie dla kobiet) może być ASSISTANCE. Psuje nam się samochód na środku drogi i dzięki wykupionemu assistance możemy zadzwonić na numer alarmowy i przyjedzie po nas laweta, odholuje nas, da samochód zastępczy, załatwi części zamienne, znajdzie nam nawet nocleg (i zapłaci za niego). Możemy nawet poprosić o pomoc, kiedy zatrzaśniemy sobie kluczyki w samochodzie. Wszystko zależy od tego, jaką składkę zapłacimy. Im wyższa tym "bogatszy" pakiet.
Jeśli nie wykupiliśmy ASSISTANCE to zawsze może Was zainteresować oferta ADAC czyli tzw. "żółte anioły". W przypadku pomocy z ich strony możemy liczyć na szybkie dotarcie do nas i naprawienie usterki (jeśli to możliwe) od ręki. Więcej poczytacie o tym TUTAJ i TU. Myślę, że warto się tym zainteresować. Jeszcze nie testowałam. Może w przyszłości.

To moje autko, które ubezpieczałam, w formie tortu (dostałam w prezencie po obronie pracy magisterskiej) :) 

14 komentarzy:

  1. Ale czaderski TORT!!! Yummy :)
    W ogóle miałam jeszcze pochwalić nazwę bloga. Jest naprawdę niezła :) Moja koleżanka dzisiaj ją przekręciła wiem wiem kobieta mas..., mastu... majsterkująca! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na szczęście nie posiadam jeszcze własnego autka, więc nie muszę się martwic takimi rzeczami, ale warto wiedzieć na przyszłość co w trawie piszczy :) A torcik jest bombowy, strasznie mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  3. tort wymiata!!!takie informacje na pewno mi się przydadzą:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny ten twój blog, jak tylko znajdę chwilkę to zagłębię sie na dłużej ;-))
    Pytasz o moje anioły...mam trzy córcie, edukacja wczesnoszkolna ;-)), więc szycie ubranek dla lal to norma, potem było szukanie pomysłu na nowe zabawki bo sklepowe ich nie interesowaly i znalazły sie anioły.. dalej jakoś tak sie potoczyło ;-)) Serdecznie pozdrawiam Aneta

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny blog, tort super :) Masz zielonego beetle'a? :) Ja szukam najtańszego ubezpieczyciela, niestety nie mam 25lat, a pierwszy raz rejestruję auto więc muszę zapłacić 100% ubezpieczenia... Co polecacie kobitki? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaa...chciałabym mieć zielonego beetle'a ;) To zielona żaba, zwana seicento.
      Wszystko zależy od tego, jaki to samochód, jaki rocznik, jakie ma zabezpieczenia dodatkowe, gdzie parkujesz nim, jak długo masz prawo jazdy. Polecam zrobić obliczenie za pomocą kalkulatora CUKu, ale tylko, żeby zorientować się, jakich ubezpieczycieli proponuje Ci a potem obdzwonić ich lub wejść na ich stronę www i zrobić osobne obliczenie (jednak pewniejszy jest telefon, bo masz pewność, że dane aktualne). Poza tym AXA, Aviva, Generali, MTU, ubezpieczenia w swoim banku, Allianz, Link4, PZU.
      Nie wiem, czy można coś polecić. W wypadku braku zniżek (a mogą być nawet zwyżki;P) to proponuję zrobić zestawienie w excelu tych mniejszych i większych towarzystw ubezpieczeniowych i wybrać najtańsze po prostu. Na początku trzeba oszczędzać, a jak już będą zniżki to można się porozglądać :)

      Usuń
    2. Dzięki za odp :) Chcieć to móc :) Może w przyszłości właśnie beetle będzie na torcie :) Moje auto to audi 2004r, silnik 2.0, co nie ułatwia sprawy hm... Zwyżek raczej nie będzie, bo mam już prawko ponad 3 lata, najlepiej wychodzi ubezpieczenie w PTU, ale jak czytam opinie na temat tej formy to sama nie wiem :/ jednak kolejne z "tańszych" jest już o 400pln droższe. Także zastanawiam się mimo wszystko nad tym PTU...

      Usuń
    3. Jeszcze zastanawiałam się nad Allianz Direct, to jest właśnie ta ubezpieczalnia +400pln. Kobieto majsterkująca, pewnie radzisz dokupić NNW? To akurat jest nieduży koszt to przeżyję... Nie wiem co zrobić a czas leci - auto trzeba ubezpieczyć :) Pozdrawiam!

      Usuń
    4. Ja bym wzięłam PTU + NNW. To i tak tylko ubezpieczenie na rok, przecież generalnie nic złego nie dzieje się, więc spróbuj PTU i lepiej w internecie opinii nie czytaj, bo to mogą być opinie konkurencji ;) Poza tym, jeśli jest wypadek z Twojej winy (czego nie życzę absolutnie) to oni mają obowiązek pokryć straty i nie wiem, czego mogą dotyczyć złe opinie. Ty im płacisz a oni świadczą Ci w razie wypadku usługę swoją. 400 zł to bardzo dużo, nie warto moim zdaniem przepłacać za coś z czego i tak pewnie nie skorzystasz.

      Usuń
    5. Super bardzo dziękuję za pomoc. :) I tak w ptu ubezpieczenie 100% to prawie 1500pln. Także kolejne 400 by było kolejnym gwoździem do trumny :D Ja jestem kobietą nie majsterkującą, więc nawet nie mam pojęcia jak działa takie oc. Domyślam się że jak mi ktoś porysuje karoserię na parkingu to (bez ac) zwyczajnie będę miała problem. Z Twojej odp wynika że jeśli spowoduję wypadek to oni pokrywają koszta tak? A jeśli ktoś spowoduje wypadek na moją niekorzyść to mi wypłaca odszkodowanie jego ubezpieczyciel?
      Bardzo dziękuję Ci za odpowiedź, od razu mi lepiej jak jestem bardziej świadoma :) :)

      Usuń
    6. Ac nie mam co brać, bo samo ac to koszt min 3000... :/

      Usuń
    7. O matko, jaka drożyzna! No na zarysowania to nie działa niestety. Dokładnie dobrze rozumiesz, że jeśli Ty będziesz ofiarą w wypadku/stłuczce to kasa (bądź naprawa) idzie z ubezpieczenia winowajcy. Warto wozić przy sobie protokół wypadku, bo później nie wiadomo, jakie dane warto wziąć od kogoś. Chciałam Ci wkleić link, ale okazał się strasznie długi, więc zrezygnowałam ;) Wpisz po prostu w google protokół z kolizji/wypadku i wydrukuj wzór. Noś w dowodzie rejestracyjnym.
      Cieszę się, że mogę pomóc.

      Usuń
    8. Super. Bardzo dziękuję, wydrukuję sobie protokół, to może akurat nieszczęście mnie nie spotka. :) Bardzo się cieszę że tutaj trafiłam :D w takim razie biorę ubezpieczenie w ptu + NNW, i będę się modlić i jeździć ostrożnie hehe. Jeszcze raz dzięuję za pomoc!!! Wszystkiego dobrego i beetle'a życzę ;-)

      Usuń
    9. fajny blog- pozdrawiam- za 3 dni kończy mi sie ubezpieczenie i znalazłam dwa naprawdę tanie---BENEFIA24 i MTU (Moje Towarzystwo Ubezpieczeniowe z Sopotu)- ceny --mnie zadowoliły :)

      Usuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję, każdy mnie cieszy :)

Zapraszam do czytania komentarzy czytelników pod postami, ponieważ można tam znaleźć dodatkowe porady i rozwiązania.