3 kwietnia 2012

Macie pomysł na tytuł cyklu z poradami?* :)

Od początku napiszę, że wesołe zdjęcia z książki specjalnie jako inspiracja dla Agi będą do tego posta albo później albo w następnych poradach :)
Muszę przestawić się na cykl pracy 8 - 15 i dla kogoś, kto był w domu prawie 10 miesięcy jest to trudne, stąd pewnie nagle nie mam czasu na pisanie, czytanie i komentowanie - chociaż staram się dotrzymywać kroku. Jednak Wy tyyyyyyyyle piszecie, że nie jestem w stanie Was dogonić ;) Z góry przepraszam za to. Na pewno nadrobię podczas Świąt,  ponieważ pogoda ma być kiepska niestety.

PORADY z książki "Extraordinary uses for ordinary things"

1.Z krótkiej szerokiej świeczki można zrobić poduszeczkę krawiecką na igły i szpilki. Po wyjęciu igły ze świeczki będzie ona łatwiej wsuwała się w materiał, co jest dodatkowym plusem. Świeczka najeżona (może to być też elementem dekoracji np. kolorowe łepki od szpilek), krawcowa zadowolona ;)

2. Z pustej puszki od tuńczyka możemy zrobić foremkę do pieczenia na patelni np. jajka sadzonego. Nie wiem, czy wyjdzie to z pancakes'ami...
Wystarczy usunąć spód puszki i pokrywkę, odkleić etykietę i położyć na rozgrzanej patelni. Ważne, żeby patelnia była płaska a brzegi puszki gładkie. Później wbijamy w to jajko i mamy okrągłe jajko sadzone. Myślę, że puszkę można uformować i zrobić dowolny kształt np. serduszko. Można też użyć tego sposobu z puszką do podawania przekąsek w ładnej formie kładąc na talerz puszkę, a w środek warstwa ryżu, warzyw, znów ryż i wyjdzie ładny "torcik". Tylko ostrożnie należy tę puszkę później zdjąć z talerza, żeby nie uszkodzić naszej misternej pracy.

3. Używając tylko połowy cebuli druga połowa wysycha i traci świeżość (ostrość) w oczekiwaniu na kolejne nasze kulinarne podboje. Istnieje sposób na zachowanie tej świeżości. Wystarczy masłem posmarować tę połówkę w miejscu cięcia nożem i zawinąć w folię aluminiową. W takiej formie przechowujemy ją w lodówce a dodatkowym plusem jest brak zapachu cebuli w naszej chłodziarce.

4. Naczyniom szklanym można przywrócić blask i połysk podczas mycia ich w zlewie dodając do wody z płynem do naczyń 1 łyżeczkę wybielacza. Po myciu i dokładnym opłukaniu wycieramy je suchym ręcznikiem.
*Zastanawiam się czy jest to sposób również na mycie w zmywarce, bo wiadomo, że tabletki bywają różne i nie zawsze naczynia wychodzą piękne. Na początku eksploatowania zmywarki jest pięknie a później to już różnie bywa.

5. W kuchenkach mamy płytę, która chroni ścianę przed zachlapaniem od tłuszczu i jak wiadomo, ciężko później tę płytę wyczyścić. W takiej sytuacji należy przetrzeć płytę wilgotną gąbką i wetrzeć w to sodę oczyszczoną a później wszystko wycieramy również wilgotną szmatką.




***Uaktualnienie dotyczące tytułu: wpadłam na taki pomysł "Korki we wtorki". Może być? :)***

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję, każdy mnie cieszy :)

Zapraszam do czytania komentarzy czytelników pod postami, ponieważ można tam znaleźć dodatkowe porady i rozwiązania.