1 czerwca 2012

Post na życzenie: wiercenie - know how :)

Otrzymałam maila, oto jego fragment:
"czy mogłaby Pani na swoim blogu umieścić informacje jak kobieta może sama umieścić kołki w ścianie z użyciem wiertarki"
Na początek wyjaśnię, że zwykłe gwoździki wystarczą tylko do powieszenia lekkich rzeczy np. ramki do zdjęć czy kalendarza. Kołki rozporowe są po to, żeby utrzymały na ścianie np. półki z książkami lub karnisze z firanami, większe zegary czyli w dwóch słowach cięższe przedmioty.

Pani Martyna spytała mnie o to, jak przymocować kołki rozporowe, aby zawiesić na nich karnisze. Sprawa z karniszami jest łatwiejsza o tyle, że nie musimy uważać na przewody w ścianie.

Po pierwsze proponuję karnisz przywiesić na ścianę a nie na sufit. Na suficie lepiej przymocować szyny.
Po drugie dobrze jest użyć poziomicy, ponieważ nie każdy sufit jest idealnie prosty a nawet jak sufit prosty nie jest to wypadałoby, żeby chociaż firanki wisiały prosto ;) To może być najtrudniejsze, ponieważ nie ma jednej rady, co zrobić, aby było prosto. Trzeba odmierzać, kombinować, używać poziomicy.
1. Pierwszy punkt zaznaczamy przy pomocy ołówka. Zaznaczamy go biorąc pod uwagę szerokość wnęki okiennej i długość karnisza. Rysujemy krzyżyk na ścianie. Następnie przykładamy poziomicę i przenosimy kolejny punkt, zróbmy ich kilka (poziomica jest zbyt krótka, żeby wszystkie zaznaczyć po jednym przyłożeniu a my mamy za mało rąk ;)), chociaż wiercić będziemy pewnie w 3 miejscach w zależności od konstrukcji karnisza.


Odpowiednio przyłożona poziomica powinna pokazać na samym środku pęcherzyk powietrza, tylko wtedy ma sens jej używanie ;)


2. Jak już mamy zaznaczone punkty to możemy przystąpić do wiercenia. Jeśli mamy kogoś pod ręką to poprośmy o trzymanie pod miejscem wiercenia rury od odkurzacza. Zaoszczędzimy sobie tym samym pracy przy sprzątaniu (odkurzacz lepiej mieć włączony;)). Wiertarkę trzymamy pod kątem prostym do ściany, w której wiercimy. Korzystam z wiertarki udarowej. 
3. Zaczynam od małych obrotów, nie dociskam na siłę do ściany. Wiertarkę trzymamy obydwoma rękami, ponieważ jest ciężka a zwiększając moc może nam ją wyszarpnąć z ręki. Zwiększamy obroty i tym samym wwiercamy się do końca. Na końcu poczujemy lekkie odbicie. 
4. Żeby wyciągnąć wiertło delikatnie wduszamy przycisk i powoli wysuwamy. 
5. Dziurę po wiertle oczyszczamy od środka odkurzaczem lub pędzelkiem. Możemy też silniej dmuchnąć, ale trzeba uważać na oczy przy tej czynności ;)




6. Następnie wkładamy plastikowy kołek, aby cały wszedł do środka - jednak nic na siłę. Ma się kończyć równo ze ścianą.


7. Wkręcamy hak do końca, tak żeby wystawała tylko część, którą wykorzystamy do zawieszenia na nim dowolnego przedmiotu*.


Może się zdarzyć, że podczas wiercenia odłupał się nam za duży kawałek ściany. Wtedy trzeba ten fragment zagipsować, ale to już inna historia...
Jeżeli nie chcemy wiercić aż tak długiego otworu to na wiertle możemy nakleić na odpowiedniej długości taśmę izolacyjną, żeby w odpowiednim momencie przestać wiercić (najlepiej w jakimś odblaskowym kolorze).


***O wiertłach***



Wiertła na powyższym zdjęciu są z uchwytem cylindrycznym, żeby je założyć, musimy je przykręcić.

Łatwiejszym patentem jest wiertło z systemem mocowania SDS (tzw. szybkomocujące). Po prostu wciskamy je w otwór wiertarki i samo się blokuje. I to wszystko dzięki tej końcówce, którą zaznaczyłam w ramce. Niestety trzeba mieć jeszcze wiertarkę, która ten system obsługuje ;)


***Dobór kołków i wierteł*** 
Jeżeli chodzi o wybór średnicy wiertła to powinna odpowiadać ona średnicy kołka. Karnisze najczęściej są sprzedawane wraz z kołkami rozporowymi, więc wystarczy wziąć taki kołek i udać się do najbliższego marketu budowlanego po pomoc w doborze wiertła.
Poza tym kołki rozporowe należy dobierać do materiału, z którego zrobiona jest ściana. Inne są do betonu, inne do cegły a jeszcze inne do płyt kartonowo-gipsowych.

***Jak wybrać miejsce, w którym można wiercić?***
Jeżeli są wątpliwości, co do tego, gdzie są w ścianie przewody to istnieje tester do wykrywania przewodów w ścianach. Można też odkręcić gniazdko i zobaczyć, w którą stronę są one poprowadzone z puszki. 
Najciekawszy detektor pokazuję w filmiku (podejrzewam, że również jeden z droższych). Wykrywa nie tylko przewody, ale i belki, rury...z resztą sami zobaczcie. Coś mi się wydaje, że to idealne dla kobiet majsterkujących :D

Źródło: kanał użytkownika redcoonPolska

Jeżeli chodzi o urządzenie tego typu na każdą kieszeń to już za 24 zł można kupić taki próbnik. Wykrywając na swojej drodze przewód daje nam znać migając lampką oraz wydaje charakterystyczny dźwięk. Wygląda tak:


Źródło: http://www.irma.pl/pl/probnik-fazer-777-detector-wielofunkcyjn.html

~~~~~~
*Dwa dni po dodaniu tego posta znalazłam grafikę, która pokazuje w przekroju montaż kołków rozporowych. Może do kogoś bardziej to przemówi niż moja instrukcja lub będzie ciekawym uzupełnieniem.

Źródło: http://www.4snowboard.pl/sposoby-montazu.html

***Wokół spraw budowlanych - wątek autobiograficzny ;)***

Szczerze powiem, że mnie też przerastają sprawy budowlane i na pewno mogę się zaliczyć do grona amatorów w tej materii. Nie pytajcie mnie, jak poznać, z czego jest zbudowana Wasza ściana w domu, bo nie wiem. Wiem tylko, że pukając w ścianę z karton-gipsu usłyszycie "pusty dźwięk", jakby nic za ścianą nie było, ale Wy na pewno też to wiecie :)
Chciałabym się nauczyć tynkowania, betonowania (przynajmniej wiem, co wchodzi w skład betonu: cement, woda i piasek, wiem, bo nadzorowałam, ha!) lub układania płytek. Wiem, że nie są to jakieś skomplikowane czynności, ale nigdy ich nie wykonywałam. Wszystko przede mną. 
Wiem też, że trzeba mierzyć siły na zamiary i budowlane roboty wiążą się z ciężką pracą fizyczną. Pewnie dlatego tak mało kobiet można spotkać na budowach a jeśli już są to pełnią rolę kierownika budowy lub architekta ;)

1 komentarz:

  1. Dziękuję pięknie za porady. Zapewne przydadzą mi się do zamontowania karnisza, ponieważ planuję to w niedługim czasie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję, każdy mnie cieszy :)

Zapraszam do czytania komentarzy czytelników pod postami, ponieważ można tam znaleźć dodatkowe porady i rozwiązania.