4 lipca 2012

Komentarze.

W związku z licznymi skargami na CommentLuv postanowiłam go usunąć. Niestety usunęły się też z bloga Wasze komentarze. Na szczęście zostały mi na poczcie, ale nie mogę ich przywrócić pod każdego posta :(
Jak dodawałam wtyczkę CommentLuv, żeby przetestować ją to komentarzy z blogspota nie usuwało mi, szkoda że w drugą stronę zadziałało inaczej :( A tam tyle cennych porad było...Zastanawiam się, czy może niektórych nie opublikować w jakimś osobnym poście, jeśli uda mi się przekopać przez całość/


Zachęcam też do zajrzenia na stronę http://warsztat.boczi.net/ - Amatorski Warsztat Domowy. Może zachęcimy Andrzeja naszymi wizytami do częstszych wpisów, bo zdążyłam się zorientować, że ma wiele do powiedzenia w temacie stolarki (i pewnie na inne tematy także).

24 komentarze:

  1. Wielkie dzięki za promocję. Postaram się nie zawieźć :)

    -- Andrzej

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale teraz już będzie prościej z komentarzami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stwierdziłam, że to czytelnikom ma być wygodnie, stąd zmiana. CommentLuv z kolei miał być po to, żeby ktoś kto umieszcza komentarz u mnie mógł też pozostawić namiar na swojego bloga i polecić mi posta, ale i tak większość z tego niestety nie korzystała, więc nie było najmniejszego sensu. Al była tym gwoździem do trumny CommentLuv ;)

      Usuń
  3. Oj majsterkująca kobieto ucieknij wreszcie z tego Blogspota, to w ogóle będzie prosto i bez ryzyka utraty danych :) Mogę Ci nawet wygospodarować trochę miejsca u siebie na serwerze w zamian za jakąś malutką reklamę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A właśnie, że ucieknę. Już najprawdopodobniej w tym miesiącu, ale nie chce zapeszać, bo jeszcze nie zdążę się ogarnąć i będzie kiszka. Jednak stwierdziłam, że chcę być od początku samodzielna, więc zainwestuję też w swój serwer. Jak coś robić to na poważnie i nie półśrodkami. Nie chcę być od nikogo zależna.
      Tak czy owak dziękuję za propozycję :)

      Usuń
    2. Dokładnie - tak jest najlepiej :) Co swoje, to swoje :)

      Usuń
    3. Pozwolę sobie zapytać. Czemu swoje = lepiej?
      Ja mam właśnie przeciwne doświadczenia - uciekłem z własnych serwerów w kierunku kupowania usługi i widzę dużo przewag nad własnym serwisem.
      Co pominąłem, co Wy widziecie?

      -- Andrzej

      Usuń
    4. Ja właśnie mam na myśli, że wykupię pewnie pakiet domena+serwer w home.pl - na tej zasadzie swoje a nie cudze, w sensie ktoś mi udostępnia u siebie miejsce.

      Usuń
    5. @Amatorski Warsztacie - zalet jest tyle, że można by napisać o tym książkę. Różnica jest taka sama, jak między posiadaniem własnego domu, a pozwoleniem na korzystanie z mieszkania znajomych. Niby fajnie, bo nie musisz płacić, ale praktycznie nic też nie możesz zrobić.

      Na swoim możesz umieszczać dowolne reklamy, używać dowolnych szablonów, instalować dowolne skrypty, i ogólnie robić z blogiem WSZYSTKO. Na Blogspocie możesz z dnia na dzień stracić bloga, bo np. nieświadomie złamiesz jakiś punkt regulaminu, o którym nawet nie miałeś pojęcia (bo np. jesteś niepełnoletni, czy wrzuciłeś sobie jakąś reklamę).

      @Madziu (wybacz zdrobnienie - taki mam nawyk;) - ale od Home.pl trzymaj się z daleka :) Nie znam hostingu, który by sprawiał większe problemy ;)

      Usuń
    6. @Łukasz, point taken. Od pewnego rozmiaru "biznesu" pewnie ma sens przestać korzystać z darmówek i zacząć płacić za usługę, której jakość i stabilność jest wyspecyfikowane w umowie. Z Blogspotem nie da się podpisać komercyjnej umowy?

      --
      Pozdrawiam
      Andrzej

      Usuń
    7. A co do home.pl, to zgodzę się z Łukaszem. Przenosząc się z blogspota na home nie wiele nie zyskujesz, raczej masz szanse stracić.
      Jeśli idąc za poradą Łukasza uciekasz na "własne", sensowny krok to serwer - własny lub dzielony z przyjacielem ;)

      --
      Pozdrawiam
      Andrzej

      Usuń
    8. @Łukasz: Jestem przyzwyczajona do tego zdrobnienia, więc wybaczam łaskawie ;)
      Oszaleję z tymi poradami, każdy co innego poleca mi. Tzn, dziękuję za nie, ale jestem w kropce co raz większej.
      @Andrzej: pierwsze słyszę o komercyjnych umowach z blogspotem...ale ja chyba w ogóle mało wiem ;)

      Usuń
    9. Z tym rozmiarem biznesu mogę się zgodzić, ale tylko częściowo. Owszem - jeżeli ktoś dopiero zaczyna blogować i w ogóle nie myśli o tym, żeby łączyć przyjemne i pożytecznym i na blogowaniu zarabiać, może tworzyć na Blogspotach i jemu podobnych. Po prostu pisze dla pasji i nie musi martwić się o pozycjonowanie, dobry layout, itp.

      Niestety wraz ze wzrostem popularności pojawia się coraz większa ochota na przejście na swoje. I wtedy jest problem, bo trzeba zaczynać praktycznie od zera. Owszem - samą treść można zaimportować, ale o przekierowaniu ze starego adresu na nowy można zapomnieć, a więc można też zapomnieć o pozycjach wyrobionych w Google.

      Usuń
    10. Łukasz, 100% racji.
      Niestety wywodzę się ze światka informatycznego, który każdy fajny pomysł zabijał w zarodku zaczynając od wyboru technologii. Początek i koniec wielu projektów wyglądał tak:
      * stwórzmy fajny projekt do XXXXXXXXXXXX
      * wow, fajny pomysł. Musimy mieć miejsce do wymiany informacji o projekcie i stronę główną
      * fajny pomysł. Postawmy własny serwer, będziemy niezależni.
      * fajny pomysł. ja mogę admninistrować serwerem. Będzie najlepiej
      * A do robienia strony użyjemy Yomli
      * Yomla obsysa, użyjmy plone
      * plone nie potrafi yyyyyyy, teraz się robi tylko w rubby
      [....]
      Najpierw treść, potem forma. Głupie, ale dojście do tego zajmuje lata.
      Jak już wiesz, czemu technologia i forma Cię ogranicza - szukasz nowej formy wyrazu. Nie odwrotnie. A najlepsza jest forma, która nie ogranicza i nie przeszkadza, jednak nie wymaga zajmowania się rzeczami obocznymi.

      Pozdrawiam serdecznie
      -- Andrzej
      PS [Prywata]: Pozdrowienia dla ZGory od byłego ZGorzanina :)

      Usuń
    11. @Andrzej - z tym, że Magda ma dobrego i poczytnego bloga i już w tej chwili każdy kolejny wpis jest wpisem straconym :) Obecnie zwykły hosting można wykupić dosłownie za grosze i blog z dobrą treścią (jak tutaj) już przy statystykach rzędu 100UU/dobę jest w stanie na siebie zarobić.

      A mając już hosting można sobie stawiać kolejne blogi i na nich eksperymentować. Ja mam w tej chwili 4 blogi, z których żyję. Do tego na serwerze mam chyba ze 40 kolejnych, które zacząłem robić i w połowie straciłem zapał ;)

      Oczywiście nie ma sensu na samym początku stawiać własnego serwera w piwnicy, czy wykupować dla siebie całego dedyka. Można zacząć od taniego hostingu - byle tylko być na "swoim". Na swoim w takim znaczeniu, że masz 100% kontrolę nad całym blogiem i w każdej chwili możesz go w 100% przenieść na dowolny inny serwer.

      Tak jak mówiłem - te wszystkie posty opublikowane tutaj pójdą na straty. A szkoda :)

      I tak jeszcze odnośnie darmowych platform blogowych - ostatnio blox ogłosił, że zacznie emitować swoje reklamy na wszystkich blogach ;) I co mają zrobić blogerzy, którzy poświęcili lata na promowanie swoich blogów na bloxie? Nigdzie się nie przeniosą, bo by musieli zaczynać od samego początku. Sami też na blogowaniu nie zarobią. Zarabiać na ich pracy będzie tylko i wyłącznie blox. A w grę wchodzą naprawdę spore pieniądze, bo przy umiarkowanym nakładzie pracy spokojnie da się z jednego bloga wyciągnąć ten 1000zł/mc (o ile umie się pisać tak, żeby ludzie lubili to czytać).

      Usuń
    12. Łukasz, zacząłem dyskusję ze stanowiska, że bycie "na swoim nie ma większego sensu" a teraz zaczynam się dawać przekonywać do takich rozwiązań.
      Pozwolę sobie zanurkować nieco w ten temat na @. Temat dla mnie arcyciekawy, jednak nie ma co Magdzie zaśmiecać de facto pierwszych komentarzy na jej bezdyskusyjnie poczytnym i fascynującym blogu.

      Z zachowaniem wszelkich należnych i zasłużonych rewerencji oraz z kordialnymi pozdrowieniami
      -- Andrzej

      Usuń
    13. Mnie ta dyskusja nie przeszkadza, bo bardzo mnie interesuje ten temat. Chyba też napiszę maila do Łukasza, bo zrodziło mi się kilka pytań znów :)

      Usuń
  4. hm ja jestem za słaba w te klocki i chyba nie mam takiej potrzeby uciekać z blogspota;)

    a ja się przyzwyczaiłam do komentarzy, o!

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. o... :)
    te komentarze łatwiejsze do ogarnięcia, ale już się przyzwyczaiłam do twojej starej wersji :) nie przeszkadzała mi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajna posa :d

    - z góry przepraszam za spam, jeżeli mogłabyś to polub tę stronę
    http://www.facebook.com/pages/Lafie/387634537937359
    To dla mnie bardzo ważne :)
    Jeżeli chcesz coś w zamian napisz u mnie w komentarzu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. cześć i czołem! :D prowadzę sprzedaż rzeczy. jeśli masz chwilkę, to zajrzyj (http://uberhest.blogspot.com/)- może akurat znajdziesz coś dla siebie :) życzę powodzenia w prowadzeniu bloga :D

    ps. bardzo Cię przepraszam za spam

    OdpowiedzUsuń
  8. ze ramki nie za ma co :)) i dziekuje za koementarze!!!

    a mój kot dziś postanowił spać w skrzynce o połowę mniejszej niż ona, ale uciekła zanim zrobiłam foto

    ja rok temu kupiłam domenę i założyłam w rezultacie bloga na googlach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo kolejna alternatywa i pewnie pozycjonowanie może być lepsze :)

      Usuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję, każdy mnie cieszy :)

Zapraszam do czytania komentarzy czytelników pod postami, ponieważ można tam znaleźć dodatkowe porady i rozwiązania.