12 lipca 2012

Korki we wtorki (z lekkim poślizgiem).

Jak wiecie niektóre osoby piszące bloga mają życie pozablogowe - wiem, dziwne...;) Właśnie z tego powodu nie napisałam wcześniej, zostałam brutalnie pochłonięta swoimi sprawami. Już wróciłam i oto są Wasze korki we wtorki (jeszcze w ostatniej chwili zdążyłam w czwartek opublikować, doceńcie ;)).

1. Obecnie dość modne są jaskrawe, neonowe lakiery do paznokci. Możemy je wykorzystać malując klucze lub przyciski do pilota. Najlepsze będą lakiery fosforyzujące. Oglądając telewizor przy przyciemnionym świetle można pomylić przycisk dźwięku z przyciskami do zmiany kanałów. Najczęściej używane przyciski można musnąć delikatnie lakierem, tak samo możemy zaznaczyć klucze i wtedy już nie będzie problemu z szukaniem właściwego po ciemku. Również zamki dookoła można pomalować takim lakierem.

2. Czasami można spotkać miarki kuchenne, które są przezroczyste i mają słabo widoczne cyferki - takie cyferki również można pomalować lakierem do paznokci.

3. Jeżeli podczas remontu farba przyklei nam się do włosów to usuniemy ją przy pomocy wacika nasączonego oliwą z oliwek. Należy delikatnie zsuwać nasączony wacik po paśmie włosów, który przypadkiem nam się pofarbował. Tak samo można usunąć też tusz do rzęs kiedy zabraknie odpowiedniego kosmetyku.

4. Delikatnie zardzewiały nóż wyczyścimy cebulą. Należy trzy albo cztery razy przeciąć cebulę w poprzek.  Jeśli rdzy jest więcej musimy powtórzyć kilka razy tą czynność.

5. Podobno koty nie lubią zapachu skórki pomarańczowej połączonej z ziarnami kawy. Jeżeli kot używa naszego ulubionego miejsca w ogrodzie jako kuwety to należy w tym miejscu wysypać zmiksowaną, rozdrobnioną mieszankę. Aby wzmocnić zapach możemy dodać wody. Łącząc też w blenderze skórkę z pomarańczy i wodę uzyskamy miksturę, której nie lubią mrówki. W ten sposób możemy się ich pozbyć nie używając chemii.

21 komentarzy:

  1. przegonić kota i mrówki pomarańczą :) pierwsze słyszę ale ciekawy pomysł:) no i doceniam, że udało Ci się znaleźć troszkę czasu i wrzucić coś dla nas:)pozdraiwam bardzo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak czytałam o tym i nie wierzyłam, ale spodobało mi się, że pomysł jest ekologiczny a po drugie chemia owadobójcza jest droga, więc jest też ekonomiczny :)

      Usuń
  2. Ta cebula brzmi ciekawie. Jak mi jakiś nóż zacznie rdzewieć (co się jeszcze nigdy w sumie nie zdarzyło...) to przetestuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham ten blog po prostu! :D

    Słuchaj, do pełni szczęścia brakuje mi u Ciebie, kochana Kobieto Majsterkująca, jeszcze opcji/widżetu "Szukaj", co by łatwo było znaleźć pomoc domowo-majsterkową ;) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham takie komentarze po prostu ;)

      Zastanowię się nad widżetem i może gdzieś go wcisnę :)

      Usuń
    2. ogłaszam wszem i wobec, że widżet został dodany i spełnia swoją funkcję bez zarzutu - wielkie dzięki za pomysł Zajęczaku drogi :)

      Usuń
    3. O, to i ja dziękuję!

      Usuń
  4. Madzia pula wielbicieli bloga rośnie! Bardzo się cieszę i podziwiam Twój zapał, upór i konsekwencję w działaniu, mój niestety jest dość zaniedbany z wiadomych powodów :P :) hi hi
    Najbardziej podoba mi się pomysł z pilotem z kolorowymi, fosforyzującymi guziczkami :D
    Pilot rządzi! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, dzięki :) myślę, że dla maniaków telewizyjnych też dobry paten jak już mają guziczki starte od pstrykania ciągłego, ale ci to też pewnie znają pilota na pamięc po ciemku :P

      Usuń
  5. A znasz coś, żeby koty nie niszczyły sof i foteli? W Perfekcyjnej czytałam o olejku z trawy cytrynowej - psikałam meble - ale moje koty się nie przejęły za bardzo... :) spróbuję z olejkiem pomarańczowym

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że już chyba o tym pisałam, muszę poszukac - Zajęczak ma rację, żeby dodac widżet Szukaj. Jak znajdę to dam znac :)

      Usuń
    2. Dodanie wyszukiwarki było dobrym pomysłem, od razu znalazłam to, co szukałam, oto fragment o kocie i kanapie:

      5. Jeśli nie chcemy, żeby kot siadał nam w ulubionym fotelu lub pakował się do szafki z ubraniami albo w ogóle na jakimś terenie nie chcemy go widzieć trzeba na tym miejscu zostawić zapach octu. Może i skuteczna rada, ale ja też nie lubię tego zapachu jako domownik. Odstraszy i kota i mnie! Natomiast jest to dobrym pomysłem, kiedy nasz piesek mały lub kotek siusiają w jednym miejscu i do niego potem wracają powtórzyć czynność. Po wytarciu tego miejsca octem już tego drugi raz w tym miejscu tego nie zrobią. Po zweryfikowaniu mogę powiedzieć, że działa tylko tymczasowo, potem kot przyzwyczaja się do zapachu octu, niestety.

      Usuń
    3. :( nie cierpię zapachu octu... nie zrobię tego swojej sofie...

      Usuń
  6. Wypróbuję numer z kotem. Coś czuje, że moja kocica Cię nie polubi ;)

    Pozdrawiam i czekam na więcej
    -- Andrzej

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za przepis na koty ;) Do nas bardzo często przychodzą w odwiedziny, zostawiając po sobie prezent ;) Nic na nie nie działa. Wypróbuje na pewno.
    Pozdrawiam
    K.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki za odwiedziny, chociaż Ty mnie rozumiesz, ale co tam, nie dam się, kuchnię polakierujemy i będzie jak z magazynu (mam taką cichą nadzieję). Gdybym spała na pieniądzach wówczas miała bym kuchnię jak z żurnala, ale cóż trzeba żyć dalej z uśmiechem na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. problemów z kotami nie mam ale oliwa z oliwek na farbę na włosach - brzmi ciekawie i zachęcająco

    OdpowiedzUsuń
  10. o usówaniu farby z włosów wielkie dzięki, bo ja bardzo często czadzam z pasemkami :P

    a mikturę na koteczki robię w ilości kilka litrów, okoliczne koty uatrzyły sobie wejście do naszej piwnicy i wiatę gdzie racujemy w ciepłe dni :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne te porady :) Szczególnie to z farbą z włosów - z tym ostatnio miałam problem :D

    OdpowiedzUsuń
  12. też mnie ostatnio wciągnęło życie pozablogowe;)
    porady ekstra! lakier zawsze jakiś mam i najczęściej ratowałam nim kiedyś rajstopy, gdy oczko poszło:)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję, każdy mnie cieszy :)

Zapraszam do czytania komentarzy czytelników pod postami, ponieważ można tam znaleźć dodatkowe porady i rozwiązania.