17 lipca 2012

Korki we wtorki.

1. Jeżeli chcemy, żeby mrożone ryby smakowały tak jakby były dopiero co kupione to należy jeszcze zamrożone włożyc do zimnego mleka i tak pozostawic aż do odmrożenia.

2. Kiedy skończy się mleczko do demakijażu można je szybko zastąpic mieszanką 3 łyżeczek mleka w proszku i 80 ml ciepłej wody - wlac miksturę do słoika i wstrząsac, konsystencja ma przypominac krem. Po nałożeniu spłukujemy wodą.

3. Podobno równie dobrze jak mleko w roli kosmetyku do demakijażu sprawdza się zwykła wazelina. Czy ktoś kiedyś próbował nią usuwac maskarę? Podobno można też dodac do wazeliny barwnika spożywczego i w ten sposób zastąpic w sytuacjach awaryjnych cień do powiek czy róż na policzki.

4. Wazelina wzmacnia też działanie perfumu. Jak wiadomo perfumem spryskujemy miejsca, gdzie pulsuje krew np. na nadgarstku lub w miejscu zginanania ręki, za uchem i właśnie w tych miejscach przed perfumowaniem nakładamy wazelinę. Powinnyśmy pachniec dłużej i zaoszczędzic na flakoniku perfum :)

5. Pewnie znacie sytuacje, kiedy włożycie jedną szklankę w drugą, żeby zaoszczędzic miejsce w szafce a potem nie możecie ich rozdzielic? Wtedy z pomocą przyjdzie oliwa. Wlewamy odrobinę i po sprawie. Drugim sposobem jest włożenie ich do ciepłej wody oraz wlanie do górnej szklanki zimnej wody.


Ogłoszenia drobne:

Mój DIY tworzy się w bólach na zasadzie prób i błędów, bo mam narzędziowe braki. Mam w planach jeszcze stolik pod laptopa, ale kiedy się za to wezmę to pojęcia nie mam. Po prostu ogarnął mnie jakiś leń, niemoc twórcza. Znacie to? :) Chciałabym tyyyyyle zrobic a potem dopada mnie prokrastynacja połączona z brakiem funduszy na materiały ;)

Miłego tygodnia Wam życzę i dziękuję, że jeszcze mnie przez moje lenistwo nie opuściliście, co więcej jest Was prawie z tygodnia na tydzień więcej ;)

9 komentarzy:

  1. wazelina i perfum - ciekawe:)

    A Ciebie dopadł leniuch pospolitus, spokojnie to mija... kiedyś :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie to sie nazywa "zmęczenie materiału". Trochę się pochorowałem i ogólnie czuję zmęczenie, wszystkie kości i członki mnie bolą. Tak to jest jak człowiek spocony robi w przeciągu...Czego Ci tam brakuje do tego DIY?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brakuje mi jakiegoś ostrego, małego dłuta albo innego ustrojstwa, dzięki któremu będę mogła wyżłobic drewno ;) Życzę zdrowia!

      Usuń
  3. patent z wazeliną znany mi i wypróbowany kiedyś - działa( przynajmniej na mnie :)) ). Jestem ciekawa rozmrażania ryb w mleku, muszę kiedyś przetestować - tylko do centrali rybnej daleko :D, a z centrali najlepsze ;))

    (A prokrastynację mam na co dzień :/, więc doskonale Cię rozumiem )

    OdpowiedzUsuń
  4. ach ta nie moc twórcza a kysz niedobra ;) wiesz co leć bo vibovit i wszystko stanie się piękne. wczoraj tylko poczułam jego zapach pierwszy raz od nie wiem kiedy i zrobiłam porządki do których bardzo długo się zbierałam. może i dla Ciebie będzie dobrym kopem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj lubiłam kiedyś vibovit :)) nie wiem, czy teraz nie zmienił smaku?

      Usuń
  5. Oj też mam takiego wewnętrznego lenia czasem... Tyle pomysłów w głowie, ale nie wychodzi z tego dużo, bo jakoś czas przeleciał mi przez palce... Ale co tam, trzeba mieć też dla siebie dużo wyrozumiałości! Duży plus za kreatywność w domu!
    Pozdrawiam
    Bogna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, wyrozumiałośc przede wszystkim, nic na siłę :) Dziękuję za odwiedziny i witam na pokładzie :)

      Usuń
  6. to chyba muszę sobie sprawić wazelinę :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję, każdy mnie cieszy :)

Zapraszam do czytania komentarzy czytelników pod postami, ponieważ można tam znaleźć dodatkowe porady i rozwiązania.