24 lipca 2012

Odkrycie roku ;)

Ciekawostka, która urodziła się w moim światłym umyśle podczas wymiany zszywek ;) Ciekawa jestem, ilu z Was o tym wiedziało...rzecz dotyczy właśnie nieznanej mi dotąd drugiej opcji zszywania, wersji de luxe!

 Zszywacz jaki jest każdy widzi ;)
Przyjrzyjmy się jednak jemu z bliska:
Układ jest taki, że 2 wgłębienia z przodu są blisko siebie a dwa z tyłu oddalone.

Od spodu znajduje się przycisk:
Po jego naciśnięciu płytka podnosi się i można ją przekręcić.
W tym układzie dwa zagłębienia oddalone od siebie są z przodu. 

Teraz pokażę jak to się przekłada na zszywanie.

2 - zszywanie standardowe w układzie, gdzie wgłębienia są blisko siebie a zszywacz zawija zszywkę pod spód. 1 to kompletnie nowa jakość zszywania ;) Zszywka jest wywinięta do zewnątrz przez co wydaje się dłuższa.


Od dziś i w Waszym domu może być obecna wersja de luxe! :)

16 komentarzy:

  1. O ja cie kręce! Rzeczywiście tak jest! Właśnie przekręciłam mężowi w zszywaczu na de luxe:) I czekam do jutra na jego minę;)
    cudowna jesteś
    pa
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe słowo :) Ładnie to takie psikusy mężowi robić? Na pewno nie zorientuje się ;)

      Usuń
  2. Hehe, wiedziałem o tym :) Tylko nie bardzo wiem po co jest taka opcja? Czy tylko dla wrażeń wizualnych czy tez ma to jakieś praktyczne zastosowanie ?
    Pozdrawiam
    Red

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czułam, że ktoś zada to pytanie ;) Niestety....nie wiem :(

      Usuń
    2. Moim zdaniem służy to do zszycia większej ilości kartek... po prostu:)

      P.W.

      Usuń
  3. Aj Ty ciekawska Kobieta jesteś, no i gratulacje, ciekawość czasami popłaca.

    Pozdrawiam
    Iz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawość ciekawością, ale Twój mąż zadał mi niewygodne pytanie, przez co zwątpiłam w sensowność odkrycia ;) Sądzę, że po coś to ktoś wymyślił, chyba...
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Świat jest pełen nowych odkryć, które ubarwiają dzień :)
    A co do pytania "po co", to podobno w ten sposób zszywane kartki mniej się niszczą, łatwiej dają się potem do-szyć. Podobno polecana metoda przy łączeniu "na chwilę". Ale to tylko wyczytałem ;)

    Pozdrawiam

    -- Andrzej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę! Jestem ciekawa, co wpisałeś w google, żeby wyszukać odpowiedź ;)

      Usuń
  5. Wow dla mnie to też odkrycie roku! Nigdy bym na to nie wpadła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wykryłam to kilka(naście?) lat temu, jako niezbyt duży brzdąc, poprzestawiałam mamie w biurze i potem zebrał mi się niezły khm khm że pospinała ważne dokumenty tym drugim sposobem... ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj dziewczyny.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Zszywacz
    Elementarna rzecz w zszywaczu.
    I na dodatek wcale nie zszywacie lepiej dzieki temu. Wręcz na odwrót.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale nie elementarna, bo w obecnym zszywaczu tego nie mam :)
      A co do odgrzewanego kotleta, lepiej późno niż wcale :)

      Usuń
  8. Hehe. Ale kotleta odgrzałem XD.
    Należy mi się order złotej patelni.

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję, każdy mnie cieszy :)

Zapraszam do czytania komentarzy czytelników pod postami, ponieważ można tam znaleźć dodatkowe porady i rozwiązania.