3 sierpnia 2012

Gadżety domowe.

Kilka słów wstępu.

Większość z Was zdecydowała o tym, że chcecie u mnie poczytać o gadżetach domowych. Niech więc tak będzie :) Dla tych zainteresowanych samochodem również będę miała dobrą wiadomość,  postaram się napisać raz po raz coś na ten temat, ale na pewno z mniejszą regularnością.
Nie wiem też, czy uda mi się prowadzić mój cykl w konkretny dzień tygodnia, jak to było z korkami we wtorki. Zobaczymy. Macie też tak, że jeśli musicie coś robić regularnie i zobowiązujecie się do tego to potem Wam to ciąży i odechciewa Wam się, tracicie zapał? Tak miałam właśnie w te wtorki, czułam że mam do wykonania zadanie domowe a przecież już dawno skończyłam szkołę ;)! Dlatego bez zobowiązań i na luzie tym razem, ponieważ blog ma być przyjemnością obustronną. Zgadzacie się ze mną?

O tym, czego możecie spodziewać się po tym cyklu.

Przede wszystkim będzie o sprzętach bez których nie wyobrażam sobie domu, które chciałabym posiadać. Będzie o tanich gadżetach, droższych, tych oczywistych i mniej oczywistych, ładnych, dizajnerskich, ciekawych, o sprzętach ułatwiających codzienne czynności, sprawiających radość, które pomagają się nam zrelaksować po pracy i ciężkim dniu. Postaram się też, żeby było krótko i na temat - nie będę zanudzać szczegółami technicznymi (ciągle obiecuję Wam krótko i na temat a potem wychodzi mi coś zupełnie odwrotnego jak np. teraz;)).

Gadżety kuchenne.

Dziś będzie jedna z wielu części poświęcona sprzętom kuchennym. Nie wyobrażam sobie kuchni przede wszystkim bez ekspresu do kawy bądź kawiarki. Więcej na ten temat pisałam TUTAJ. Oczywiście w tym pakiecie nie może zabraknąć też spieniacza do mleka lub dyszy w ekspresach ciśnieniowych lub dla wygodnych jest też zestaw, który przy pomocy jednego przycisku robi za nas piękną kawę ze spienionym mlekiem. Może być to ekspres na kapsułki (bardzo ładny z resztą, ale cena kapsułek nas dobije) np. Krups Dolce Gusto.

Źródło zdjęcia.
 Może być to też bardziej tradycyjny ekspres ciśnieniowy z pojemnikiem na mleko np. De Longhi:

Źródło zdjęcia.
Na ten temat już wypowiadałam się w poście, który Wam podałam wyżej. Nie traktujcie tego jako reklamę tych produktów, nie polecam ich (ani nie nie polecam ;)). Nie mam ich w domu, nie używam, nie używałam. Widziałam w telewizji kilka testów, porównań i szczerze mówiąc mam wrażenie, że jeśli nie możecie sobie pozwolić na sprzęt z wyższej półki to nie warto kupować tego typu sprzętów wcale. U mnie świetnie sprawdza się kawiarka Bialetti i spieniacz do mleka.
Gdybym jednak miała nieograniczony budżet na ten cel i dużo czasu od rana na parzenie kawy to pewnie pomyślałabym nad takim, który posiada młynek do kawy, podgrzewacz na filiżanki, pozwala na ustawienie grubości mielenia ziaren, temperatury wody, temperatury spieniania mleka  itp. W tej kategorii mamy taką perełkę:

Źródło zdjęcia.
Dobrym kuchennym sprzętem jest też kubek termiczny.Bardzo często jesienią i zimą na wieczór wlewam do niego gorącą herbatę lub kakao. Na zagranicznych serialach można też zobaczyć, jak wlewają sobie rano na drogę kawę z ekspresu. W domu uruchamiają ekspres, przelewają do kubeczka i w drogę do pracy! No bo jak często możecie wypić w pracy pyszną kawę? Moja koleżanka nawet taki kubek wkładała do torebki i na przystanku popijała w co mroźniejsze dni. Te kubki są nie dość, że praktyczne to jeszcze mogą być bardzo ładne :)

Źródło zdjęcia.


Źródło zdjęcia. 
Jeszcze są kubki termiczne z grzałką do podłączenia pod port USB do komputera lub w miejsce zapalniczki w samochodzie. To już mi się wydaje małą przesadą, tak samo jak podgrzewacz pod kubek, również pod USB.

Źródło zdjęcia.
Źródło zdjęcia.

Chcielibyście mieć któryś z gadżetów? Posiadacie jakiś i jesteście z niego zadowoleni? Dajcie mi też znać, czy z takiej formy cyklu o gadżetach jesteście zadowoleni, czy może spodziewaliście się czegoś innego?

7 komentarzy:

  1. niestety nie mam żadnego:) ale kubek z podgrzewaczem mi się spodobał! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeczesałem różne ekspresy do kawy. Moim skromnym zdaniem do domu warto kupować ekspres mielący kawę, nie warto kupować takiego, który pieni kawę z pojemnika (chyba, że pije się w domu 10 kaw dziennie). Cały dzień stania mleka w pojemniku lub w rurkach ekspresu powoduje, że mleko najzwyczajniej kiśnie.
    Do domu fajne są ekspresy z dyszą spieniającą ciśnieniem - dobry kompromis między efektem a wygodą użytkowania.
    Kubki do kawy - kupując warto pomyśleć o tym, gdzie będziemy je użytkowali. Jeśli w samochodzie to warto sprawdzić, czy kubek da się gdzieś zamocować.
    Z kubkami podgrzewającymi kawę mam słabe doświadczenia - większość się rozlatuje po miesiącu :(

    Pozdrawiam
    -- Andrzej
    PS. Pomimo mojego marudzenia, pomysł z opisami gadżetów bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie polecam expresu pieniącego mleko z pojemnika. Po 1. wydaje mi się bardzo niehigieniczne, gdy to mleko tak krąży po expresie. Opcja z płukaniem (samoczyszczeniem) po każdym użyciu mnie nie przekonuje. Sama mam dyszę spieniającą pod ciśnieniem, jeżeli robię więcej kaw typu capuccino, to po prostu spieniam więcej mleka w garnuszku.
      BTW pracowałam w restauracji gdzie dla "ułatwienia" były expresy z automatycznym spienianiem. Wszyscy tak na nie marudzili, że właścicielka w końcu wymieniła na takie z dyszą :)

      Usuń
  3. A ja mam w domu De Longhi ze spieniaczem w pojemniku i jestem mega zadowolona (niestety nie jest to PrimaDonna). Słynę z serwowania pysznej kawy i jakbym miała zrobić 6 cappuccino na raz spieniając mleko ręcznie, to chyba bym zwariowała :) Pojemnik na mleko używam max 2 dni i zaraz po zrobieniu kawy chowam do lodówki - mleko nie kiśnie :) No i zawsze sprawdzam przed użyciem, czy jest dobre :) Po każdym użyciu spieniacza stosuje się funkcję czyszczenia - parą pod ciśnieniem i nie ma żadnego mleka w rurkach ekspresu. U nas pije się dużo kawy i taki ekspres świetnie się sprawdza. Kawę ziarnistą Lavazza oro kupuję w 1 kg opakowaniach na Allegro. Ale się rozpisałam... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie jedyny słuszny ekspres do kawy to Bialetti Mukka, nie zamieniłabym na żaden inny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kubek z podgrzewaczem USB to według mnie świetny pomysł :) Spore ułatwienie na to, by zawsze napić się ciepłej herbatki przy komputerze. Dzięki za cynk, muszę to mieć! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natknęłam się na stronie internetowej sklepu, że produkt został u nich wycofany, ale widziałam, że gdzie indziej go sprzedają. Szczerze wątpię, czy to taki fajny gadżet i czy rzeczywiście długo trzyma ciepło, no i trzymanie napojów blisko komputera grozi zalaniem. Przetestuj i daj znać :)

      Usuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję, każdy mnie cieszy :)

Zapraszam do czytania komentarzy czytelników pod postami, ponieważ można tam znaleźć dodatkowe porady i rozwiązania.