9 sierpnia 2012

Gadżety domowe.

Dziś mały jubileusz - przed Wami setny post. Sama się nie spodziewałam, że mam tyle do przekazania ;) "Święto" świętem, ale post napisać trzeba :D

Nie wiem, czy można nazwać to gadżetem, ale nigdy nie żałowałam kupna PUFY. Dostałam w gratisie nawet podnóżek. Pufa wypełniona jest granulatem, obszyta eko-skórą. Kupiłam ją, kiedy jeszcze nie było takiego wyboru materiałów, kolorów, faktur, ale przecież to nie ma wpływu na wygodę :) Poleca się takie siedzisko kobietom w ciąży, ale moim zdaniem nie jest to najwygodniejsze dla nich. Komfortowo się siedzi, dopasowuje się idealnie do ciała i odciąża kręgosłup, ale wstać z tego jest bardzo ciężko. Mam rozmiar XXL. Fakt, że zabiera sporo miejsca w pokoju, ale jest to ulubiony mebel moich gości. Na siłę usiądą w niej 2 osoby, ale wygodniej samemu. UWAGA! Nie polecam używania w trakcie nauki, ma wysokie właściwości usypiające ;) Poza tym, że po ok. 3 (może 4, już nie pamiętam kiedy kupiłam) latach porysowała się od przesuwania po podłodze (ponieważ nie zawsze leżała na dywanie), łatwo zachować ją w czystości. Jest też ulubionym meblem kota i podpórką dla głowy mojego psa ;) O dziwo kot nie wbija pazurków w materiał.
Dzieci też mają frajdę, chociaż Adaś był ciut za mały wtedy, żeby wygrać z pufą nierówną walkę. Zapadał się i każdy dodatkowy ruch zakopywał go głębiej ;)

Rozwiewam wszelkie wątpliwości czytających, Adaś nie jest moim dzieckiem ;)
Ten gadżet nie jest wcale domowy a bardziej samochodowy - poduszka podwyższająca do auta. Świetna dla niskich osób lub dla jeżdżących wielkimi samochodami a siedzącymi prawie na ziemi ;) Niektórzy to lubią, ja jednak wolę siedzieć wyżej i mieć lepszą widoczność. Jest dość miękka, ale nie ugina się za mocno pod ciężarem ciała. Ma pasek, który zapina się wokół oparcia fotela i można regulować jego napięcie. Nie przesuwa się w czasie jazdy (przynajmniej ja nie miałam z tym problemu). Wiem, że większość samochodów ma duże możliwości dopasowania pod siebie ustawień fotela i kierownicy, ale jeśli ktoś ma z tym problem to jest to rozwiązanie dla niego. Poza tym wyobraźmy sobie, że jedziemy autem, które ma nisko osadzone siedzenia. Wysiadanie z takiego dołka nie należy do najprzyjemniejszych i właśnie ta poduszka może być rozwiązaniem - nawet dla pasażerów. Są też poduszki, które mocujemy do oparcia, żeby kręgosłup w czasie jazdy nie męczył się.
Jeździłam jakiś czas z tą poduszką, ale później brat zabierał mi samochód, poduszkę zdejmował i gdzieś mi odłożył. Nie miałam czasu szukać, wsiadłam, pojechałam i przyzwyczaiłam się jakoś ;)

Źródło zdjęcia.

Jak już przy gadżetach samochodowych jesteśmy to chcę Wam pokazać torbę do bagażnika (na rzepy). Dzięki niej zakupy nie będą się turlały po całym bagażniku. Można też wykorzystać ją jako organizer na narzędzia i przedmioty, które powinniśmy wozić ze sobą w aucie. Jeżeli zakupów nie wozimy to można ją złożyć i zajmuje niewiele miejsca. Torby są usztywniane, więc nic nie powinno się przewrócić. Widziałam gdzieś takie, które można ze sobą zabierać. Odczepiamy jedną, bierzemy do sklepu, wkładamy zakupy i przyczepiamy do bagażnika z powrotem, są one mocowane na rzepy.

Źródło zdjęcia.

Z racji tego, że rozpisałam się o trzech gadżetach i więcej czytania moglibyście nie znieść, na dziś to koniec. Życzę Wam już teraz miłego weekendu, bo szykuje mi się jutro już ostatni wyjazd weekendowy tych wakacji. Oby Wam pogoda dopisała...i mi też ;)

22 komentarze:

  1. zawsze chciałam mieć taką pufę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też i postawiłam na swoim, choć tanie nie było. Było wiele głosów przeciw temu zakupowi, ale jest i ma się dobrze! :)

      Usuń
  2. Noo ta pufa jest wygodna i usypia człowieka, to wiem z doświadczenia :). Co prawda nie posiadam takowej, ale miałam przyjemność zalegnąć i bardzo przyjemny mebel, bardzo :)
    Oo dobrze, ze napisałaś o poduszce podwyższającej, ja choć nie mam prawka, to z chęcią sprawię sobie taką dla siebie- pasażera. Lubię siedzieć wysoko i 'dobrze' obserwować drogę, podkładam czasem jaśki pod pupę, ale gorąco jakoś na nich ;))
    I o takiej torbie też nie widziałam ! Zapisuję sobie te dwa gadżety i może kupię w najbliższym czasie, bo być może wkrótce dorobimy się auta- wreszcie.
    Ciekawego i ciepłego weekendu !! Baw się dobrze gdziekolwiek będziesz !!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie zaciekawiły torby do bagażnika :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jako gość potwierdzam tekst dotyczący pufy, zdecydowanie +10 do wygody, przynajmniej na krótko terminowe posiedzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, im dłużej się siedzi na pufie tym senniej, co mam nadzieję nie znaczy, że u mnie jest nudno ;)

      Usuń
  5. Takie torby to świetna sprawa...przydałyby nam się...

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna ta pufa, fajny też ten dzieciak, ma taką śmieszną i zdziwioną minę :D
    Widziałam takie pufy u nas, ale tutaj w DE kosztują sporo :D No i chyba już nigdzie by mi się nie zmieściła. Zresztą to fajny gadżet jak ktoś jeszcze mieszka u rodziców i ma takie "swój" pokój. Ale chętnie na czymś takim bym sobie posiedziała :)

    Pamiętam, że w Polsce w firmie męża mieli takie w sali, gdzie omawiali różne tam strategie na cały dzień :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mógłby reklamować takie pufy ;) Świetna sprawa z tymi firmowymi pufami, zagrywka psychologiczna, że zrelaksowany pracownik i taki,o którego się dba w taki sposób to wydajny pracownik.

      Usuń
  7. Zawsze chcialam miec takiego Adasia ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. torby do bagażnika? <3
    czemu ja tego wcześniej nie widziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz już wiesz, więc tylko trzeba się zorientować, gdzie jest jakiś większy wybór i na zakupy marsz!

      Usuń
  9. Torby super chyba sobie takie zamontuje. A pufę mam od kilku lat jest świetna i masz racje w ciąży nie da się z niej wyjść.

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny wpis. Dzięki :)
    Mam pytanie o poduszkę. Czy nie przeszkadza w trakcie prowadzenia? Nie za daleko do pedałów? Kierownica nie zawadza o kolana?
    Pozdrawiam
    -- Andrzej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko jest kwestią ustawienia i samego modelu poduszki, więc ciężko mi się wypowiedzieć. Ja miałam idealną dla siebie, ale tak jak mówisz siedzi się wyżej, więc nogami bliżej do kierownicy (ale w niektórych samochodach kierownica jest również do ustawienia), to zależy też od budowy ciała, długości nóg. Trzeba do siebie dopasować a da się to zrobić :)

      Usuń
  11. Mnie pufy trochę inaczej się kojarzą, ale bez porównania gorzej. Ta którą prezentujesz jest prześwietna.
    Ciekawy blog, przydatny, obserwuję już od dłuższego czasu tyle że wcześniej anonimowo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie witam, oficjalnie na pokładzie i dziękuję za dobre słowo :)

      Usuń
  12. ostatecznie będę studiowała w Gdańsku... Socjologię :D

    wyszło zupełnie inaczej niż planowałam. Ale póki co jestem szczęśliwa, przeszczęśliwa :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Majsterkująca ta torba do bagażnika jest genialna. Normalnie mojej mamie chyba kupię ze trzy komplety, bo u nas WSZYSTKO się wala :P

    OdpowiedzUsuń
  14. studiowałaś socjolgie? ;> chyba trochę zawód bez przyszłości, co ? :)

    Ja wzięłam tą socjologię na rok i potem albo będę ciągnęła dwa kierunki ( neurobiopsychologia) albo sie dostanę na tą wymarzoną dietetykę :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję, każdy mnie cieszy :)

Zapraszam do czytania komentarzy czytelników pod postami, ponieważ można tam znaleźć dodatkowe porady i rozwiązania.