28 sierpnia 2012

Jak odczytać wynik pomiaru hamulców?

Ostatnio byłam zmuszona zadbać o hamulce w samochodzie. Po naprawie otrzymałam rachunek i wydruk z urządzenia, które dokonało pomiaru skuteczności hamulców. Zobaczyłam i nie zrozumiałam. Wypytałam i teraz chcę się z Wami tą, moim zdaniem potrzebną, wiedzą podzielić :)

Podstawowe informacje o hamulcach w samochodzie.
Samochód posiada hamulce przednie i tylne. Przednie są uruchamiane przez naciśnięcie pedału hamulca, tylne przez naciśnięcie pedału i zaciągnięcie hamulca ręcznego. Są dwa typy hamulców: tarczowe i bębnowe. Tarczowe działają na zasadzie zaciskania klocków hamulcowych (tak jak np. w rowerze). Bębnowe natomiast posiadają rozpieracz szczęk odpowiedzialny za dociskanie ich do bębna, co powoduje hamowanie. Każdy samochód może być wyposażony albo we wszystkie tarczowe albo bębnowe albo z przodu inne i z tyłu inne - czyli pełen przekrój. W tarczowych jest łatwiejszy dostęp, aby wymienić zużyte klocki hamulcowe.Tyle teorii.
Mam nadzieję, że wszystko jest jasne i nie czyta tego żaden mechanik, żeby mnie zaraz za coś skrytykować ;)

Poniższe zdjęcia wydruków przypominają trochę wyniki analizy krwi ;) Jeśli nie stanowi dla Was problemu odczytanie tych wyników to z hamulcami też dacie rade! Wydruk jest na jednym długim pasku papieru, ale ja podzieliłam sobie zdjęcie na dwie części dla jasności przekazu.

Jak odczytać pomiar hamulców?

Wydruk dotyczy obecnego stanu moich hamulcy po dokonaniu naprawy.
W niebieskich kółkach zaznaczyłam, czego dotyczą poniższe pomiary. Pierwszy to hamulec przedni (PRZOD). [N] - oznacza, że dotyczy hamulca nożnego. L i P to odpowiednio pomiary dla lewego i prawego hamulca. Trójkąt obok L oznacza deltę czyli różnicę między obydwoma hamulcami. Im mniejsza różnica tym lepiej. Jak widzicie pomiar jest podany w procentach. Na początku naciskania pedału hamulca różnica wynosi 21%, ale w miarę dociskania go do "dechy" różnica ta zmienia się dając najpierw 3%, potem 4% a ostatecznie 5%. Wynik nie może być podany bez pośrednich pomiarów, ponieważ tak jak podczas jazdy samochodem po naciśnięciu hamulca pojazd nie staje w miejscu tylko ma pewną drogę hamowania.
Analogicznie sytuacja wygląda z tylnym hamulcem. Pamiętajcie, że to ostatni wynik ma znaczenie, czyli u mnie w tylnym nożnym hamulcu 6%.
Został też zbadany hamulec postojowy, czyli ręczny. Ostateczny wynik to 18%. Czy to dużo, czy mało dowiecie się przy kolejnym zdjęciu, gdzie będzie podsumowanie i podane normy.
Zacznę od skrótu D.M.C. -  dopuszczalna masa całkowita, czyli tyle waży nasz samochód ;)
Hamulec roboczy to ten, który działa po naciśnięciu pedału hamulca (czyli przedni i tylny). Wskaźnik skuteczności dla niego wynosi 95% czyli bardzo dużo, co oznacza, że mam bardzo dobre hamulce. S. OSOB. MIN. to minimalny wskaźnik skuteczności hamulca w samochodach osobowych, który wynosi 52% (patrząc na liczby to ta wartość wydaje się niska, bo co to jest 2 punkty procentowe powyżej połowy? No, ale podobno nie można tego w ten sposób odczytywać...co nie oznacza, że nadal to dla mnie jest normalne ;)). Delta L-P to różnica między lewym i prawym hamulcem, która u mnie wynosi 6% (bierze się pod uwagę wyższy pomiar, u mnie przedni wynosił 5%). Jeśli chodzi o normę w różnicy między lewym a prawym hamulcem to maksymalnie może ona wynosi 30%.
Jeżeli chodzi o hamulec postojowy, czyli ręczny to wskaźnik skuteczności wynosi w moim aucie 51%, gdzie minimalnie hamulec postojowy może mieć skuteczność 16%. Mój samochód ma po naprawie dużo większą skuteczność niż minimalną. Różnica między lewym a prawym hamulcem wynosi 18%.
Ważne, żebyście nie mylili wskaźnika skuteczności z różnicą między lewym a prawym hamulcem. Dla Was najważniejszy jest właśnie wskaźnik skuteczności hamulców i to, jaka jest norma.

Dlaczego warto umieć odczytać takie dane?
To proste, żeby nie dać się oszukać. Przy okazji będziecie zorientowani w temacie podczas kolejnego badania technicznego. Poza tym chyba nie jest to aż tak trudne, żeby tego nie wiedzieć ;)

Mam nadzieję, że przyda Wam się ta wiedza kiedyś i chociaż niektórzy przeczytają do końca :)

7 komentarzy:

  1. No, Kobieto
    Robisz się ekspertem samochodowym :)

    Pozdrawiam
    -- Andrzej

    OdpowiedzUsuń
  2. Mechanikiem nie jestem, ale i tak pozwole sobie podrzucić kilka poprawek:) I oto co następuje:
    - W tarczowych mamy klocki, nie szczęki.
    - DMC oznacza największą dopuszczalną masę pojazdu (swoją drogą - co to za samochód o DMC 800kg? :O). Masa samochodu oznaczana jest przez RMC, czyli Rzeczywistą Masę Całkowitą, co odpowiada masie samochodu z wszystkimi rzeczami znajdującymi się w nim w danym momencie.
    - I tak BTW są jeszcze inne rodzaje hamulców, np bębnowo-tarczowe które były stosowane m.in. w starszych Mercedesach na tylnej osi, no ale to już zaawansowana magia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo dzięki, te tarczowe już poprawiłam - w sumie wiedziałam o tym, ale nie wiem, dlaczego źle napisałam, skojarzyłam z tymi, które są w rowerze i tak jakoś wyszło ;)
      Co do mojego auta to bardzo małe auto, skoro mało waży, no nie? Nie rozumiem zdziwienia, takie też jeszcze jeżdżą po ulicach przecież ;) Mam Seicento.
      Nie zapominajmy, że to ma być prosto i nie na zaawansowanym poziomie, więc bebnowo-tarczowe to już przegięcie ;)
      Dzięki za uwagi!

      Usuń
  3. Taka wiedza na pewno może się przydać :-) Chylę czoła, bo nie wiem, czy mi chciałoby się aż tak drążyć temat... Pozdrawiam :-))

    OdpowiedzUsuń
  4. Szacun! :) Dla mnie to wszystko to totalna czarna mamba ;) ale dzięki tobie jakoś się przejaśnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podziwiam Twoją wiedzę, dla mnie to czarna magia ;)
    Buziak
    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurczę, a miałam nadzieję, że po przeczytaniu posta dla każdego będzie to łatwizna...

      Usuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję, każdy mnie cieszy :)

Zapraszam do czytania komentarzy czytelników pod postami, ponieważ można tam znaleźć dodatkowe porady i rozwiązania.