12 września 2012

Jak umyć samochód? Część 1.

Na początku dziękuję wszystkim za komentarze pod ostatnim postem. Muszę przyjrzeć się Waszym typom telefonów i zdecydować :)

Post nie będzie o tym, jak umyć pojazd na myjniach automatycznych. To byłoby zbyt proste. W pierwszym typie myjni wykupuje się na stacji odpowiedni program mycia, wjeżdża do myjni, wysiada nie zapominając o zamknięciu okien i wykręceniu anteny, wkłada kartę do czytnika i naciska start. Natomiast w myjni tunelowej jest o tyle dobrze, że nie musimy wysiadać nawet z auta :)! Podjeżdżamy do okienka, płacimy i wjeżdżamy do tunelu, gdzie auto samo jest przesuwane na taśmach aż do ostatniego etapu, jakim jest suszenie.

Dziś będzie o własnoręcznym umyciu auta. Na szczęście mój samochód jest na tyle mały, że jak biorę się za jego mycie to robię to kompleksowo w środku i na zewnątrz. Zaczynam oczywiście od środka. Dla wygody wypunktuję, co robię po kolei.

Jak umyć wnętrze samochodu?

1. Wyciągam dywaniki (jeśli są welurowe to również odkurzam z obu stron a jeśli gumowe to przecieram na mokro) i odkurzam tapicerkę oraz wszelkie zakamarki między fotelami, przy dźwigni skrzyni biegów, pod dywanikami, przy uszczelkach drzwi odpowiednimi końcówkami odkurzacza. Kończąc odkurzanie zahaczam też o bagażnik.

2. Następnie używam Plaka (środek do czyszczenia kokpitów) i rozpylam go na deskę rozdzielczą, kierownicę, gałkę skrzyni biegów, schowek, obicie drzwi (jeśli jest plastikowe) oraz na dźwignię hamulca ręcznego. Wcieram go za pomocą ściereczki. Środek usuwa kurz i chroni jakiś czas przed ponownym jego osadzaniem, przy okazji pozostawiając ładny zapach. Są dwa rodzaje Plaka - jeden nabłyszcza wszystkie plastikowe elementy we wnętrzu auta a drugi matuje. Matuje się głównie po to, aby kokpit nie odbijał nam się w szybie podczas jazdy w słońcu, aczkolwiek dla mnie bez różnicy, którą wersję wybieram.

3. Zwieńczając dzieło - myję szyby od środka.

Post byłby zbyt długi do czytania jak na jednorazowe podejście, więc będzie jeszcze część druga :)

3 komentarze:

  1. oho szkoda że ta notka dopiero teraz :D mama od 3 miesięcy prosiła mnie o umiecie samochodu a ja nie miałam pojęcia jak się za to zabrać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie o to mi chodziło, że to banalna sprawa, ale jak się tego nigdy nie musiało robić to nie wiadomo, jak się za to zabrać i jakich kosmetyków warto użyć - idealnie moje zamierzenie odczytałaś :)

      Usuń
  2. mycie samochodu hmm... co tydzień każą mi go myć a ja ograniczam się do odkurzenia go od środka bo całą resztę robi sto razy lepiej brat z ojcem :)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję, każdy mnie cieszy :)

Zapraszam do czytania komentarzy czytelników pod postami, ponieważ można tam znaleźć dodatkowe porady i rozwiązania.