13 września 2012

Jak umyć samochód? Część 2.

Dziś o tym, jak myć samochód od zewnątrz - szampon, gąbka i te sprawy. Kolejność ma znaczenie w tym wypadku jeszcze większe niż w poprzednim. Myjemy od góry do dołu - od najmniej do najbardziej brudnego.

Jak umyć samochód od zewnątrz?

1. Spłukujemy samochód wodą.
2. Szampon wlewamy w niewielkiej ilość do wiadra i dodajemy ciepłą wodę. Odginamy wycieraczki i zaczynamy od umycia dachu oraz szyb. Spłukujemy pianę.
3. Następnie myjemy maskę oraz drzwi aż do nadkoli. Również spłukujemy.
4. Myjemy światła, tablice rejestracyjne, ubłocone nadkola, kołpaki, zderzaki i na końcu opony.
5. Spłukujemy jeszcze raz całość.
6. Później bierzemy do ręki ściereczkę z irchy i namaczamy ją, wyciskamy pozostałości wody i wycieramy wilgotną ściereczką kropelki wody z karoserii oraz szyb.
7. Myjemy jeszcze raz szyby, jeśli zostały zacieki.
8. Jeśli starczy nam sił nakładamy wosk i po dokładnym wtarciu go w karoserię polerujemy miękką szmatką. Woskujemy po to, żeby dłużej pozostał czyściutki oraz ładniej wyglądał. Wosk stanowi też ochronę dla lakieru samochodowego. Ewentualnie, chociaż bez tak spektakularnych efektów, można zastosować szampon z woskiem.

Kosmetyki samochodowe.

Poza zwykłymi szamponami do mycia, są też inne, bardziej wymyślne preparaty do konserwacji samochodu. Jeśli chodzi o dbanie o lakier to istnieją pasty polerskie oraz kredki do rys. Pamiętajcie też, zwłaszcza teraz, kiedy idzie jesień, że ptasie kupy na naszych samochodach usuwamy jak najszybciej, ponieważ bardzo niszczą lakier.
Ciekawym kosmetykiem, choć bardziej dla tych, którzy mają zepsute wycieraczki jest niewidzialna wycieraczka. Deszcz będzie spływać i nie pozostawi kropelek. Działanie można zobaczyć na filmiku reklamowym:

Źródło: kanał użytkownika nanowycieraczka
Na mnie efekt zrobił wrażenie. W programie Pani Gadżet ten produkt również był testowany i test przeszedł pomyślnie. Natomiast jeśli chcemy poprawić wygląd naszych opon to kupujemy czernidło. Dzięki temu kosmetykowi kolor opon będzie bardziej wyrazisty i ładniejszy. Po dłuższej trasie na przedniej szybie jest cała masa zabitych owadów. Ciężko je usunąć zwykłym płynem, stąd ktoś wymyślił preparat do usuwania owadów.  
Pytania do Was. (moja socjologiczna natura badacza daje o sobie znać;))

Używacie jakiegoś z tych preparatów? A może macie jeszcze inne, które byście polecili?
Który typ myjni uważacie za najbardziej skuteczny (czyli taki po którym autko lśni, że mucha nie siada ;))? Jak często myjecie swoje samochody i jaki wybieracie program na myjni najczęściej?

6 komentarzy:

  1. Niestety kochana, nie pomogę nic w tym temacie, bo nasze autko raczej myją panowie w myjni, albo mój chłopak, gdy coś naprawia to przy okazji ogarnia go, bo nie znosi bałaganu :P Tak więc w tej kwestii jestem typową babą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja czasami myję ;) W sumie podobnie to wygląda u mnie, jak w Twoich radach. Ja lubię myć w lecie, bo mycie samochodu w moim przypadku oznacza to, że jestem cała mokra;)

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę mężowi Twój wpis podrzucić:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lepiej nie, bo jeszcze mnie poprawi albo będzie zły, że przeze mnie musi myć samochód ;)

      Usuń
  4. Fajne wskazówki dla kobiet i dla facetów. Może wreszcie ludzie nauczą się że na początku myje się górę auta a nie jak to w większości przypadków progi auta a później tą samą szmatą szyby hehe...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mogę polecić kilka "gadżetów". Używam "insect off-ów", szczególnie latem, po przejażdżce na trasie, szczególnie nocą. Mycie szczotką dają kiepskie efekty, a taki insect off bardzo ładnie usuwa komary, muchy i inne takie. Do kupienia na stacjach benzynowych i w marketach. Ceny - od kilku do kilkunastu złotych. Większość (zarówno Plaki jak i nołnejmy) działają skutecznie.
    Jeszcze jedna rzecz to preparat do usuwania smoły i asfaltu. Bardzo praktyczne.

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję, każdy mnie cieszy :)

Zapraszam do czytania komentarzy czytelników pod postami, ponieważ można tam znaleźć dodatkowe porady i rozwiązania.