11 grudnia 2012

Czyszczenie dywanu śniegiem.

Zaniepokojonych poprzednim postem informuję, że nikomu nie podaruję w prezencie moich "arcydzieł" ;) Te osoby, którą będę chciała obdarować, za bardzo lubię, żeby to zrobić :D

Dziś skorzystałam ze śniegu, żeby wyczyścić dywan. Nie powiem Wam, czy jest to lepsze metoda niż inne, na pewno jest darmowa. Przy okazji poruszamy się na świeżym powietrzu, co wyjdzie nam na zdrowie, prawda? :) Fakt, że trzeba mieć trochę siły, ale efekt widać od razu na czyściutkim śniegu. Jakby ktoś nagrywał moje trzepanie dywanu to pewnie wyszłaby z tego niezła komedia. Pies usilnie chciał mi pomóc w tym procederze (siadając na środku dywanu bądź rzucając się na trzepaczkę, którą miałam w ręku) a i dywan do najmniejszych nie należał.

Jak wyczyścić dywan przy pomocy śniegu?
1. Kładziemy go stroną, po której na co dzień chodzimy, do śniegu. Śnieg powinien być czysty i sypki.
2. Centymetr po centymetrze trzepiemy i przesuwamy w kolejny czysty obszar.
3. Powtarzamy ok. 3 razy. Ocenicie to po kolorze śniegu.
4. Następnie obracam dywan i wcieram w niego szczotką ryżową czysty śnieg, żeby dodatkowo podnieść włosie.
5. Przekładam dywan na trzepak lub barierkę od schodów ogrodowych (cokolwiek, co macie pod ręką) i wytrzepuję resztki śniegu.
6. Po wniesieniu do domu daję mu trochę wyschnąć zanim położę z powrotem na podłogę. Myślę, że w okresie grzewczym jedna doba wystarczy.

Czyścicie w ten sposób swoje dywany albo zamierzacie to zrobić? Może macie jakieś swoje triki?

18 komentarzy:

  1. właśnie mówiłam wczoraj mężowi, że musi mi wyczyścić dywan na śniegu..a on zdziwiony!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. A czy moją skórę owcy też tak mogę wyczyścić? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko śnieg, a jak jeszcze sypki to szkody nie zrobi. Tylko pilnuj, żeby był śnieżnobiały :)

      Usuń
  3. Dobry sposób, będę musiała spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. sposób stary i dobry;) pamiętam u babci tak się robiło!

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. hardcore :D pomysł... hmm.. pomysłowy , ale ja się nie odważę :p to trochę tak jak robić pranie w rzece, jak dla mnie ;)) ale doceniam wyobraźnię, mega! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba nie trzeba dodawać, że śnieg też powinien być do trzepania czysty ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pamiętam to z dzieciństwa. nam wystarczało przeciągnąć dywan po śniegu ze 30-40m.

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę właśnie męża wyciągnać, aby... przysniósł trochę śniegu :D

    OdpowiedzUsuń
  9. My też tak kiedyś robiliśmy:-)Fajne to były czasy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to teraz widzisz jak łatwo można przywołać te czasy :)

      Usuń
  10. Trochę szkodami tego... śniegu ;) Taki śnieżnobiały,ładny, tak nikczemnie brudzić ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i również go zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. Zajebisty blog! Że tez wczesniej na niego nie wpadłam. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie polecam czyszczenia dywanów domowymi sposobami. Często takie czyszczenie niszczy niż czyści. Brud należy usunąć a nie wetrzeć głębiej w dywan. W Krakowie polecamy pralnię ALTOP. Na str. intern. www.altop.pl lub www.altop.beepworld.pl można znaleźć szczegółowe informacje o czyszczeniu i praniu, obejrzeć zdjęcia z czyszczeń oraz film. Zapraszamy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Pranie dywanu śniegiem pamiętam z dzieciństwa mama prała tak w PRL-u teraz oddaje dywan do firmy http://praniedywanubialystok.pl i mam święty spokój.

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję, każdy mnie cieszy :)

Zapraszam do czytania komentarzy czytelników pod postami, ponieważ można tam znaleźć dodatkowe porady i rozwiązania.