16 kwietnia 2013

Too much SPAM will kill you ;)

Od dziś wyłączam możliwość anonimowego komentowania, może na tym stracę, ale miarka się przebrała. Od kilku dni dostaję coraz więcej spamu, nawet 15 dziennie przy najpopularniejszym wpisie.Ciężkie jest życie blogera ;)

Informuję wszem i wobec: WYMIENIAMY OPONY, bo przyszła WIOSNA :)))!! Zanim się jednak umówię to najpierw pojadę na myjnie i wybiorę jakieś program de lux z myciem podwozia i woskowaniem.

Trafiłam też na kolejny program online do edycji zdjęć, całkiem fajny, wypróbujcie, można przy jego pomocy wykonywać również kolaże: http://www.picmonkey.com/

Moją wymówką, co do "nicnierobienia" majsterkowego był brak wiosny. Teraz wiosna przyszła a ja muszę ogarniać zupełnie inne sprawy i szczerze mówiąc, idzie mi opornie. Na ogrodzie, zamiast rzeczy przyjemnych jak leżenie i bujanie się na huśtawce, mam porządkowanie, czego szczerze nie znoszę. Na szczęście w perspektywie mam wizję odmalowania ławki, co już cieszy bardziej :)

Poza tym tak to już jest w życiu, że długo, długo nie dzieje się nic a jak zaczyna się dziać to wszystko jednocześnie i nie wiadomo, w co pierwsze ręce włożyć. Plany w głowie są, ale kiedy przyjdzie czas na realizację nie wiem. Pamiętam jak pisałam, chyba już z rok temu, że chcę sprawdzić się w pracach wymagających precyzji, czyli sklejaniu modelu samolotu. I co? Do dziś kleju nie kupiłam :P Tak to właśnie ze mną bywa, ech...Niech ktoś mi napisze na pocieszenie, że też ma słomiany zapał! :)

5 komentarzy:

  1. nie przejmuj się!:) moje podobrazie czeka już chyba 2 miesiące;p dręczy mnie to ale z drugiej strony zmuszać się nie ma co;p przyjdzie i na to czas:) zazwyczaj do takich rzeczy zapał przychodzi nagle i niespodziewanie:) no i jak już skleisz to pochwal się:)

    OdpowiedzUsuń
  2. mnie ostatnio anonimy nie męczą...widać im się znudziłam;)
    dzięki za link! już weszłam na szybko i widzę, że warto go przetestować:))

    OdpowiedzUsuń
  3. I bardzo dobrze z tym spamem. A co do modelu samolotu- to najlepiej od razu przystąpić do działania, gdy poprzestajemy na planach i wizjach nic z tego nie wychodzi. Liczą się czyny a nie słowa. Efekty a nie chęci. Dlatego zbieraj się , idź do sklepu sklej swój model i wrzuć zdjęcie na bloga. W temacie nowych zmian życiowych- życzę wielu sukcesów, oraz dużo pozytywnej energii na niespodziewane trudności. Będzie dobrze! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. To ja pociesza, też mam słomiany zapał ;) na szczęście mam też w domu popychaczo-motywatora, który jak trzeba to kopnie w pupe.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mogę przybić Ci piątkę jeśli chodzi o słomiany zapał. Zawsze rano zanim wstanę wymyślam 1500 rzeczy do zrobienia i mam tyle chęci i siły do roboty, niestety po porannej kawie zazwyczaj okazuje się "hm a może od jutra..." :P

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję, każdy mnie cieszy :)

Zapraszam do czytania komentarzy czytelników pod postami, ponieważ można tam znaleźć dodatkowe porady i rozwiązania.